nadszedł czas na zmiany

nadszedł czas na zmiany

Dyżury radnych

Rada Miasta
Ryszard Niemann

9 czerwca
godz. 13.00-15.00

Biuro Rady Miasta Gniezna
ul. Lecha 6
pokoje 39-40, I piętro
aktualności arrow media o nas arrow Kto się boi Roberta Gawła i stowarzyszenia Gniezno XXI?
Kto się boi Roberta Gawła i stowarzyszenia Gniezno XXI? Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Gniezno XXI, stowarzyszenie której liderem jest Robert Gaweł, radny powiatowy (wcześniej kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Gniezna) miało być ruchem obywatelskim, dalekim od partii. Jednak obserwując ostatnie ruchy lidera tej formacji, można powątpiewać w te deklaracje i zadać pytanie, czy Gniezno XXI jest jeszcze stowarzyszeniem, czy już powoli przeradza się w partię. W ostatnich dniach głośno też było o ewentualnym przystąpieniu do Gniezna XXI tych działaczy, którzy (tak jak w grudniu 2006 r. R. Gaweł) odeszli ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości. O te sprawy, a także – jak się zdaje – o próbę spychania Gniezna XXI na margines polityczny, zapytaliśmy R. Gawła.
Partia czy stowarzyszenie?
Przypomnijmy. 1 października na konferencji prasowej, na której ogłaszano powstanie stowarzyszenia Gniezno XXI, padło pytanie o relacje z ruchem Polska XXI. W odpowiedzi, Robert Gaweł stwierdził wówczas: – Moglibyśmy przecież wziąć znak z Polski XXI i przepisać go na zasadzie „Dolnego Śląska XXI”, „Pomorza XXI”. Jesteśmy pierwszym miastem, które ten ruch zakłada. Mamy jednak inne logo i to jest pewny znak. My nie wchodzimy w konstrukcję partyjną, chcemy utrzymać autonomię. Moje ostatnie lata, moje doświadczenia wskazują, że nie dam się kierować przez polityków. Nie chcemy żeby Gniezno było tak dalej upolitycznione. Chcemy się otworzyć na innych, ale chcemy, by trwała dyskusja.
Jednak gdy 22 listopada Gniezno XXI przystąpiło do Polski XXI (a R. Gaweł wszedł nawet do Rady Głównej Ruchu Polska XXI) to nasuwa się pytanie, czy nie jest to działanie wbrew zacytowanym wyżej słowom. Dlaczego Pana stowarzyszenie tak postąpiło, a Pan zaprzeczył swoim słowom?
   - To nie pytanie, a teza, że nie jestem uczciwy, po czym Pan redaktor daje mi szansę abym się wytłumaczył. Wobec tego przytoczę wypowiedź Rafała Dutkiewicza: „…chcemy więcej wolności, ale także silnej instytucji państwa, chcemy silnej prezydentury, chcemy jednomandatowych okręgów wyborczych, tylko one wyrwą Polskę z dyktatury partyjnej; mówimy TAK dla szerokiej decentralizacji. To będziemy robić jako Ruch Obywatelski, który nie jest i nie będzie partią polityczną” – odpowiada R. Gaweł i dodaje: - Jeśli naprawdę chcemy zmieniać nasze miasta, to potrzebujemy jednolitego ruchu samorządowego w całej Polsce. On różni się od partii tym, że nie podlega sterowaniu centralnemu. Samorządowcy powinni być ludźmi niezależnymi, a nie wykonującymi polecenia panów Schetynów, Gosiewskich czy Olejniczaków.

R. Gaweł idzie śladami posła Dolaty?
W ostatnich dniach głośno też było o ewentualnym przystąpieniu do Gniezna XXI tych działaczy, którzy (tak jak w grudniu 2006 r. R. Gaweł) odeszli ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości, czyli m.in. Wojciecha Krawczyka, radnego powiatowego i Krzysztofa Kalety, radnego sejmiku.
Oni sami nie ukrywają, że mieli propozycje przystąpienia do Polski XXI. - Dzwonił do mnie K. Ujazdowski, który zaprosił mnie na spotkanie do Poznania, gdzie tworzyły się wielkopolskie struktury „Polski XXI”. Ale ostatecznie uznaliśmy, że jest to kolejny ruch obywatelski, który przerodzi się w partię polityczną, a zgodnie z tym, co deklarowaliśmy, że nie chcemy być w partii, podziękowaliśmy za tę propozycję – wyjaśnia W. Krawczyk.
Ale czy były lokalne rozmowy Gniezna XXI z byłymi członkami PiS-u? - zapytaliśmy R. Gawła. - Rozmawiałem przez 5 min. podczas przerwy w sesji Rady Powiatu z Wojciechem Krawczykiem. Współpraca jest możliwa pod warunkiem, że secesjoniści zrezygnują ze stanowisk, które obsadzili dzięki współpracy z posłem Dolatą. Taka była moja sugestia, i nic więcej – odpowiada R. Gaweł.
W tym miejscu warto podkreślić, że rezygnacji z zajmowanych przez radnych Krawczyka i Kaletę stanowisk, po ich wystąpieniu z PiS-u, zażądał także… poseł Zbigniew Dolata.

Popłoch w kurniku
Gniezno XXI działa od 1 października, że trzeba uczciwie przyznać, że słabo się przebija do świadomości mieszkańców Gniezna i powiatu gnieźnieńskiego. Dlaczego tak się dzieje i czy Gniezno XXI nie jest spychane na polityczny margines?
 - To zepchnięcie jest wielce oczekiwane przez niektórych komentatorów z gnieźnieńskich portali. Niepotrzebnie ślepną przed monitorami, starając się zmiatać spod nóg prezydenta Kowalskiego wszelkie przeszkody. Procesu dziejowego i tak nie zatrzymają. Popłoch w kurniku po powstaniu Gniezna XXI i tak jest bardzo duży, pomimo tego, że największe media gnieźnieńskie (TV i Przemiany) nas nie dostrzegają – tłumaczy R. Gaweł. - Jako ruch obywatelski będziemy kreować publiczną dyskusję na temat samorządności, problemów miasta i powiatu, prowadzić akcje charytatywne, przedstawiać projekty uchwał. To są zadania, którym możemy sprostać. A co jeszcze byśmy mieli robić? I tak w działaniach propagandowych nie prześcigniemy Pana Prezydenta, a tym bardziej wielkich (obecnie) partii! My na ich działalność płacimy podatki, a na wzajemność liczyć nie możemy i nie chcemy – dodaje.
Cóż, pozostaje nam przyglądać się dalszym działaniom (i losom) stowarzyszenia Gniezno XXI.

Karol Soberski
Artykuł pochodzi ze strony informacjelokalne.pl
 
Joomla Templates by Joomlashack